Spokojna skrzynka
Najpierw treść, wokół niej cichy interfejs. Rozmowy otwierają się obok listy, więc nie gubisz miejsca, w którym jesteś.
Airmail potrafi prawie wszystko i każe Ci za to płacić co roku.
zora robi mniej, celowo, a płacisz za nią raz.
zora ma tylko te ustawienia, które naprawdę zmienisz. Nic więcej.
Najpierw treść, wokół niej cichy interfejs. Rozmowy otwierają się obok listy, więc nie gubisz miejsca, w którym jesteś.
Nowa poczta to powiadomienie macOS i plakietka w Docku. I tyle.
zora, Everforest, Flexoki, Gruvbox, Kanagawa, Nord, Rosé Pine, Solarized i Zenwritten, w wersji jasnej i ciemnej.
Poczta jest zapisana na Twoim Macu. Otwiera się od razu i da się ją czytać bez internetu.
Paleta poleceń pod ⌘K, a do tego J K do przechodzenia między wiadomościami, E do archiwizacji i R do odpowiedzi.
Gmail z prawdziwymi etykietami i wątkami, a do tego iCloud, Fastmail, Yahoo albo dowolne konto IMAP, wszystko w jednym oknie.
Airmail potrafi więcej. Lepiej wiedzieć o tym przed przesiadką.
Nie ma wersji zora na iPhone’a, iPada ani Apple Watch. Twoje konta synchronizują się na serwerze, więc aplikacja w telefonie dalej działa.
zora obsługuje Gmaila i IMAP. Firmowe konta, które działają tylko przez Exchange, się nie połączą.
Jeszcze ich nie ma, podobnie jak integracji z aplikacjami i własnych akcji. Jeśli bez nich ani rusz, Airmail może nadal lepiej Ci pasować.
Żadnej corocznej opłaty, o której trzeba pamiętać, i żadnych podwyżek przy odnowieniu.
Bez subskrypcji. Licencja dożywotnia. Najpierw przez 14 dni wypróbujesz za darmo wszystkie funkcje, bez zakładania konta.
Bez serwera pośrodku. zora łączy się bezpośrednio z Twoim dostawcą poczty. Nikt inny nie dostaje Twojej poczty, ja też nie.
Bez śledzenia, AI domyślnie wyłączone. Zdalne obrazy są zablokowane, dopóki nie poprosisz o ich wczytanie. Opcjonalne funkcje AI działają na Twoim Macu albo z Twoim własnym kluczem API.
Wymaga macOS 14 lub nowszego.
Airmail jest znakiem towarowym swojego właściciela. zora to niezależna aplikacja, niezwiązana z Airmail.